NIACYNAMID 7%: CO POKAZUJĄ BADANIA
Trzy dekady podwójnie zaślepionych badań z randomizacją, czytanych wprost. Dawki, pomiary i to, co każdy z nich oznacza dla wyglądu Pana twarzy. Vector ONE to krem z niacynamidem 7%, wewnątrz zakresu 5-10% używanego w badaniach.
Niacynamid to forma witaminy B3, po którą twórcy formuł sięgają w pierwszej kolejności, a powód jest mało efektowny: to najgruntowniej przebadany składnik, jaki większość z nas kiedykolwiek nałoży w kremie. Trzy dekady podwójnie zaślepionych badań mierzyły go pod kątem kolorytu, drobnych linii, przetłuszczania, szorstkości i widocznego zaczerwienienia i publikowały liczby niezależnie od wyniku. Bardzo niewiele składników kosmetycznych ma za sobą tak obszerną dokumentację.
To, co ludzie naprawdę zauważają z wiekiem, to nie liczba na wykresie. To drobne linie, które wydają się głębsze, koloryt, który robi się plamisty, tekstura, która szorstnieje, zaczerwienienie, które zostaje, zamiast blednąć. Dokładnie te cztery rzeczy literatura o niacynamidzie mierzy od trzydziestu lat i właśnie dlatego ten składnik wciąż pojawia się w formułach, które muszą robić więcej niż jedną rzecz.
Jest też mały i rozpuszczalny w wodzie, przy 122 Da, i dlatego pasuje do kremu pozostającego na skórze, a nie do czegoś, co tylko leży na powierzchni. Dogaduje się niemal ze wszystkim innym w butelce, nie potrzebuje kwaśnego pH, by być użyteczny, i nie utlenia się na półce. Dla kremu na noc niosącego siedem składników aktywnych naraz to połączenie opublikowanych dowodów i łatwego formułowania jest całym argumentem za tym, by dodać go jako pierwszy i budować wokół niego.
Niacynamid jest w Vector ONE, bo ma najszerszą opublikowaną dokumentację wyglądu skóry i najmniej zastrzeżeń formulacyjnych: rozpuszczalny w wodzie, stabilny w szerokim zakresie pH, dobrze znosi towarzystwo retinolu i kwasów, a w dawce podanej na etykiecie jest przyjemny w użyciu. To składnik, wokół którego zbudowano pozostałe sześć aktywnych, a nie ozdoba.
27 kobiet z przebarwieniami o nasileniu od umiarkowanego do dużego (utrzymującymi się średnio od 6,5 roku). Jedna połowa twarzy otrzymała krem z 4% niacynamidu. Druga połowa otrzymała krem z 4% hydrochinonu. Oba stosowano dwa razy dziennie przez 8 tygodni, z obowiązkowym SPF 50+ w ciągu dnia. Badanie podwójnie zaślepione. Losowe przypisanie strony lewej i prawej.
Strona z niacynamidem dała 62% redukcji wyniku MASI. Hydrochinon wypadł nieco wyżej, na poziomie 70%. Ale gdy wykonano obiektywne pomiary chromametrem, zmierzone rozjaśnienie było takie samo po obu stronach. Obie osiągnęły wartość jasności L* równą 56 do końca ośmiotygodniowego badania. Wartość p równa 0,78 mówi to wprost: brak statystycznie istotnej różnicy w zmierzonym rozjaśnieniu między nimi. Na aparacie niacynamid wypadł na równi ze swoim komparatorem.
Próbki skóry pobrane w tym samym badaniu wykazały o 26% mniej mastocytów po stronie z niacynamidem, z 22 komórek/mm2 do 16,3 (p = 0,01). Podajemy to, bo należy to do tego, co to badanie zmierzyło, a nie dlatego, że krem może to obiecać. Nam jako twórcom formuły mówi to tyle, że pracę sprawdzono pod mikroskopem, zamiast poprzestać na fotografiach.
| Redukcja wyniku MASI (niacynamid) | p < 0.001 |
| Zgodność jasności L* vs. hydrochinon | p = 0.78 |
| Melanina zmierzona w próbkach skóry | p < 0.001 |
| Redukcja liczby mastocytów | p = 0.01 |
| Tolerancja (niacynamid) | Tylko łagodne objawy |
| Tolerancja (hydrochinon) | Od umiarkowanych do nasilonych |
Tolerancja nie była nawet zbliżona. Po stronie niacynamidu zgłaszane objawy były łagodne. Po stronie hydrochinonu wahały się od umiarkowanych do nasilonych. Składnik, który dotrzymał kroku w wyrównaniu kolorytu, był przy tym, z wyraźnym zapasem, tym łagodniejszym.
50 kobiet rasy kaukaskiej w wieku od 40 do 60 lat, każda z umiarkowanymi do wyraźnych widocznymi oznakami starzenia związanego ze słońcem. Emulsja z 5% niacynamidu na jednej stronie twarzy, dopasowane placebo na drugiej. Dwa razy dziennie przez 12 kolejnych tygodni. Badanie podwójnie zaślepione i randomizowane.
Poprawa drobnych linii i zmarszczek o 21%. Poprawa klarowności kolorytu skóry o 14%. Wzrost ogólnego blasku o 15%. Zmierzono statystycznie istotne zmniejszenie przebarwień, czerwonych plam i szarości cery (p < 0,05). Kutometria potwierdziła istotną poprawę elastyczności skóry. Potencjał drażniący był statystycznie identyczny jak w przypadku placebo.
Zmniejszenie szarości cery zasługuje na szczególną uwagę. Ten żółtawy podton starszej skóry to nie do końca pigment. To efekt tego, że cukry przyczepiają się do białek nadających skórze strukturę i zostawiają po sobie przebarwiony osad, to samo powolne brązowienie, które przyciemnia jedzenie podczas gotowania. Niacynamid ma w formułowaniu kosmetyków długą reputację antyoksydantu, a to jedno z niewielu badań, które podało zmierzoną liczbę dla szarości cery, zamiast po prostu ją stwierdzić.
To 12-tygodniowy, kontrolowany placebo odczyt split-face na czterech osobnych miarach wyglądu naraz: drobne linie, klarowność kolorytu, blask i szarość cery. Ta szerokość jest powodem, dla którego niacynamid kotwiczy tę formułę, zamiast siedzieć gdzieś w dole listy składników. Nie chodzi o to, że którakolwiek liczba jest dramatyczna. Chodzi o to, że w tym samym badaniu drgnęły cztery różne pomiary, a wynik podrażnień nie.
Dwa niezależne badania. Badanie 1: 18 osób z brązowymi plamami nierównej pigmentacji, projekt split-face, 5% niacynamid vs. podłoże przez 8 tygodni. Badanie 2: 120 Japonek z opalenizną twarzy od umiarkowanej do głębokiej, projekt naprzemienny, 2% niacynamid + SPF 15 vs. samo SPF 15 vs. samo podłoże, 8 tygodni.
Laboratoryjne ramię tej pracy warto opisać ostrożnie, bo to praca w szalce, a nie na skórze. Niacynamid nie zmienił ilości powstającego pigmentu. To, co odnotowała praca na komórkach, to redukcja o 35 do 68% tego, ile z tego pigmentu przechodziło do sąsiednich komórek, które niosą go na powierzchnię. To ustalenie o tym, gdzie pigment ląduje, zmierzone w szalce, i cytujemy je dokładnie jako takie, a nie jako coś, co krem robi z Pana twarzą.
Na skórze grupa stosująca 2% niacynamidu z SPF 15 odnotowała znacząco wyższe odczyty L* (jasności) niż grupa stosująca samo SPF 15, i to jest najważniejsza część tej pracy: różnica nie była po prostu ochroną przeciwsłoneczną. Nic nie zostaje przy tym zniszczone, więc efekt blednie, jeśli przestanie Pan go stosować. To uczciwa wymiana za coś, co można stosować co noc na każdym odcieniu skóry.
Branża kosmetyczna nagradza większe liczby na etykietach. 10% niacynamidu. 15%. Nawet 20%. Założenie jest proste: skoro 5% działa, podwojenie da podwójny efekt. Opublikowane dane mówią coś przeciwnego.
Większość podwójnie zaślepionych badań, które dały użyteczne wyniki dotyczące kolorytu, zmarszczek, wsparcia bariery i kontroli sebum, stosowała niacynamid między 2% a 5%. To jest zakres, który opublikowane dowody faktycznie obejmują. Powyżej niego dokumentacja szybko się przerzedza, a to, co jest, nie pokazuje odpowiadającego skoku wyników.
Ale procent w badaniu to migawka, a krem na noc musi wytrzymać osiem godzin. Wszystko, co Pan nakłada, przez noc się przerzedza, więc formuła, która startuje trochę powyżej badanego zakresu, wciąż ma o czwartej nad ranem użyteczną ilość na miejscu. To cały argument za pasmem 6 do 8%. To argument formulacyjny, a nie twierdzenie, że więcej robi więcej.
Pytanie nie brzmi, jak wysoko idzie liczba na etykiecie. Brzmi: jak długo użyteczna jej ilość zostaje na Pana skórze. Przy 7% Vector ONE startuje powyżej zakresu z badań właśnie po to, by kilka godzin później wciąż coś tam było. Powyżej 10% opublikowane dane o tolerancji wyraźnie się pogarszają, a dane o wynikach wcale się nie poprawiają. 7% to uczciwy środek.
Opublikowana ocena bezpieczeństwa niacynamidu przygotowana przez Cosmetic Ingredient Review to punkt odniesienia, z którego korzysta większość twórców formuł: do 5% test kumulacyjny przez 21 dni praktycznie nie wykazuje podrażnień. Powyżej 10% zgłoszenia szczypania, zaczerwienienia i ogólnego dyskomfortu pojawiają się na tyle często, że ma to znaczenie. Pasmo 6-8% to miejsce, w którym kupuje Pan trwałość, nie wchodząc na tamten teren.
Badania skupiają się między 2% a 5%. Ciekawe pytanie formulacyjne nie brzmi, jak wysoko ponad to da się podbić liczbę, tylko jak utrzymać jej użyteczną ilość na skórze przez całą noc.
Saturate, na podstawie powyższych zbiorczych danych z badań| 2-3%: wsparcie bariery, łagodna kontrola sebum | Poziom wejściowy |
| 4-5%: zakres stosowany w większości opublikowanych badań | Najlepiej udokumentowane |
| 6-8%: wciąż obecny wiele godzin po nałożeniu | Tu jesteśmy |
| 10%+: brak lepszych wyników, więcej zgłaszanych podrażnień | Nie warto |
Proszę stosować niacynamid w takim stężeniu, które rano wciąż tam jest, a nie tylko w chwili nakładania.
SATURATE
Vector ONE
Vector ONE zawiera niacynamid w 7% i powód jest formulacyjny. Większość opublikowanych prac, z których pochodzą powyższe liczby, stosowała niacynamid między 2% a 5% i niewiele wskazuje na to, by wypychanie go daleko ponad ten zakres cokolwiek dawało. Ale krem na noc musi wytrzymać całą noc. Start od 7% sprawia, że wiele godzin po nałożeniu więcej go wciąż jest w zewnętrznej warstwie skóry, a o to właśnie chodzi w czymś, w czym się śpi, a nie co się spłukuje. Zostaje też poniżej 10%, gdzie opublikowane dane o tolerancji zaczynają się pogarszać, i celowo siedzi powyżej dawek, których faktycznie użyto w powyższych badaniach. Mówimy Panu, że nasza liczba różni się od ich liczby, zamiast pozwalać Panu zakładać, że jest taka sama. Jest podana na etykiecie, żeby mógł ją Pan zestawić z każdym badaniem na tej stronie.
[2] Bissett DL, Oblong JE, Berge CA. Niacinamide: a B vitamin that improves aging facial skin appearance. Dermatol Surg. 2005;31(7 Pt 2):860-5.
[3] Hakozaki T, et al. The effect of niacinamide on reducing cutaneous pigmentation and suppression of melanosome transfer. Br J Dermatol. 2002;147(1):20-31.
[4] Tanno O, et al. Nicotinamide increases biosynthesis of ceramides as well as other stratum corneum lipids. Br J Dermatol. 2000;143(3):524-31.
[5] Shalita AR, et al. Topical nicotinamide compared with clindamycin gel in the treatment of inflammatory acne vulgaris. Int J Dermatol. 1995;34(6):434-7.
[6] Chen AC, et al. (ONTRAC Trial) A Phase 3 Randomized Trial of Nicotinamide for Skin-Cancer Chemoprevention. N Engl J Med. 2015;373(17):1618-26.
[7] Cosmetic Ingredient Review Expert Panel. Niacinamide Safety Assessment. Int J Toxicol. 2005.